Każdy z nas ma takie momenty w życiu, że chciałby uciec od cywilizacji. Ucieczka od codziennej gonitwy, otaczających nas ludzi bywa kusząca i wcale nie tak nierealna, jak się może zdawać.

Mały domek w sercu lasu, otoczony gęstą ścianą starych drzew. Budzący nas co rano śpiew ptaków, zamiast hałasu, powstałego z mieszanki głosów pędzących do pracy ludzi oraz samochodów, odpalających swoje silniki na pobliskim skrzyżowaniu, kiedy światło sygnalizacji zmienia się na zielone. Promienie słońca wpadające przez okna, nieskrępowane gęstym, duszącym smogiem, a nocą niebo jasne od gwiazd, nietłumionych światłami ulicznych latarni. Brzmi jak fantazja, nieprawdaż?

źródło: 9gag.com/Travel-Photography

Coraz więcej ludzi męczy się życiem w pośpiechu, tak często utożsamianym z miastami. Coraz więcej ucieka na wieś, skąd jeszcze kilkanaście lat temu migrowali do miast. W dzisiejszym świecie mieszkanie na krańcu świata nie musi się wcale równać całkowitemu odcięciu od cywilizacji. 

Taka enklawa – gdy widzę ją oczami wyobraźni – jest w całości z drewna. Drewno nada się doskonale na budowę naszego odciętego od świata domu, wdzięcznie wpisując się w surowy, naturalny krajobraz – niezależnie od tego, czy dom z niego zbudowany stanie w gęstwinie drzew, na stromym górskim zboczu, czy też na samym skraju malowniczej wsi.

Wybierając życie daleko od miejskiego zgiełku, robimy to nie tylko z rosnącej irytacji ludźmi – często też chcemy być bardziej ekologiczni. Jeśli nasz dom wykonamy w technologii CLT, będziemy mieć pewność, że nie wygenerowaliśmy takiej ilości odpadów, jak w przypadku tradycyjnego budownictwa. Przyczynimy się również do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. 

Dzięki technologii prefabrykacji nie czekamy na dom kilka lat. Już po kilku miesiącach możemy się wprowadzać. Wprowadzać i podziwiać. Krajobrazy, zwierzęta… po prostu naturę w całej swojej okazałości. Niezmąconą szarością sąsiedniego blokowiska, hałasem pobliskiej galerii handlowej.

Przez południowe, przeszklone ściany obserwując leniwy wschód słońca, zauważyć, jak zwalnia czas. Kiedy nikt już nie goni, nikt nic nie chce… Odetchnąć świeżym powietrzem, wolnym od spalin i smogu. I w końcu odpocząć…